LADING

Bajki w prezencie

W związku ze zbliżającymi się Świętami w moim cyklu Inspirujące Portrety pragnę Wam zaproponować wyjątkowe pomysły na prezent. Dziś pierwszy z nich. Czy zamawialiście kiedyś pod choinkę bajkę napisaną specjalnie z myślą o konkretnej osobie ? To niesamowity pomysł by dzięki słowom przekazać swoje uczucia i myśli. Poznajcie Dominikę i jej Skrzynkę na bajki.

15

  • Dominiko, od kiedy piszesz bajki ?

Czasem mam wrażenie, że żyję w różnych rzeczywistościach, więc bajki mam w głowie od lat.  A tak serio, to od września tego roku.

 

  • Co sprawiło, że zaczęłaś je pisać ?

Mam półtoraroczne córki, które, gdy się urodziły, przypominały mi bajkowe postaci. Klara – puchacza, a Fela – osiołka. Moja przyjaciółka, która urodziła córkę chwilę wcześniej, mówiła do niej „Krówko” i tak powstał team: Puszi, Oszi i Kołi. Wymyślałam ich przygody, ale nie spisywałam ich z braku czasu. Gdy ma się bliźniaczki przez pierwszych kilka miesięcy ich życia, wszystko, oprócz opieki nad nimi, raczej dzieje się w głowie. Po około roku wróciłam do pracy zawodowej i chciałam robić jeszcze coś. Zapisałam się na kurs kreatywnego pisania i po nim zdecydowałam się na prowadzenie bloga.

 

02a

Jest jeszcze coś. W czerwcu byłam na premierze spektaklu „Błękitnie” w Teatrze Polskim w Bydgoszczy. Inspiracją do tego artystycznego przedsięwzięcia jest strategia „błękitnego oceanu”, jednej z szybko rozwijających się koncepcji zarządzania, opisanej przez W. Chan Kim i Renée Mauborgna . Chodzi o to, każda firma może stworzyć wolną niezagospodarowaną przestrzeń rynkową i tak zadziałać, że konkurencja nie będzie ważna. Stworzyć nowy rynek, zamiast walczyć o istniejące. I tak mnie to zainspirowało do myślenia, że wymyśliłam. Zaczęłam pisać personalizowane bajki.

04b

Najpierw postanowiłam obdarować moich przyjaciół mających dzieci. Poprosiłam ich o podanie pięciu cech ich dzieci, trzech rzeczy, które lubią robić i jakie zwierzęta im przypominają. Radość obdarowanych była tak duża, że nie mogłam tego tematu zostawić. I tak piszę.  Swoją ofertę kieruję również do dorosłych.

  • Czy jesteś wykształconą ilustratorką ?

Nie jestem wykształconą ilustratorką. Co więcej nigdy bym nie podejrzewała siebie o to, że kiedyś mogłabym rysować. A tu proszę – robię to. To są raczej symboliczne ilustracje, ale mają one na celu bardziej poruszenie wyobraźni czytelnika, niż zilustrowanie konkretnego tekstu.

04a

05

  •  Podejrzewam, że Twoje bajki są bardzo wzruszające ?

Bywają wzruszające, przy czterech z nich płakałam, generalnie są raczej zabawne i śmieszne. Przy bajce o psie, który zdechł i treść miała być trochę terapeutyczna (pies stał się hersztem bandy leśnym zajęcy), o przyjaźni dwóch kobiet, które rozdzielił los, o babci mojej koleżanki, która od jakiegoś opowiada jej wzruszające historie ze swojego życia i bajka o misiu drwalu, który spełnił swoje marzenie.

  • Czy piszesz codziennie ? Która pora dnia jest dla Ciebie najbardziej odpowiednia ?

Piszę codziennie, gdy dzieci idą na przedobiednią drzemkę i wieczorami.

06

  • Jakie rady miałabyś dla osób, które czytają wywiad z Tobą i sami lubią wymyślać różne historie

Niech wymyślają je dalej, jeśli ich to satysfakcjonuje. Przede wszystkim, niech wszyscy robią to, co lubią. I niech będą w tym szczerzy.

04c

Dziękuje za rozmowę. W moim cyklu Inspirujące Portrety gościem była Dominika.

Więcej informacji i kontakt znajdziecie na stronie Skrzynka na bajki.

JOANNApodpis01