LADING

Biżuteria kwiatowa

Bohaterka mojego kolejnego spotkania w ramach cyklu „inspirujące portrety” jest Magda. Dwa lata temu, tuż po urodzeniu drugiej córeczki, przez przypadek natknęła się na zdjęcia biżuterii z modeliny. Spodobało jej się to co zobaczyła. Dzisiaj sama zachwyca innych tym co robi. Ale biżuteria kwiatowa która powstaje w dłoniach Magdy, nie zawsze była taka „kształtna”. O tym jakie były początki, jak pozyskiwała pierwszych klientów opowie nam Fimo Flowers.

  • Magdo, kiedy zaczęła się twoja przygoda z modeliną ?

Moja przygoda z modeliną i w ogóle rękodziełem zaczęła się dokładnie dwa lata temu. Na świecie pojawiła się akurat moja druga córeczka i wiedziałam że będę musiała od tego momentu spędzić w domu przy niej.Wcześniej pracowałam zawodowo i ciężko mi było tak po prostu zamknąć się w domu. Wtedy właśnie zrodziła się chęć stworzenia czegoś swojego, czegoś tylko mojego od A do Z. Przypadkowo natknęłam się w necie na stronę z biżuteryjnymi słodkościami wykonanymi z modeliny i strasznie mi się to podobało. Próbowałam ugryźć temat od innej strony i zaczęłam lepić różne figurki z modeliny. Były to przede wszystkim kolczyki w kształcie różnych zwierzaczków. Temat kwiatów pojawił się przypadkowo. Przeglądałam Pinteresta i natrafiłam na zdjęcia kwiatów wykonanych z mas termoutwardzalnych i zimnej porcelany. Oczy mi się zaświeciły i wiedziałam, że właśnie to chcę robić.

  • W jaki sposób zdobywałaś wiedzę na temat pracy z modeliną?

Na początku była to masa tutoriali przejrzanych na You tube. Metoda prób i błędów. Przeglądałam zdjęcia kwiatów i kombinowałam jak to zrobić. Niestety nigdy nie uczestniczyłam w żadnym szkoleniu, choć bardzo bym chciała. W Polsce osób zajmujących się profesjonalnie masa termoutwardzalnymi jest naprawdę garstka a szkolenia w tym temacie tym bardziej kwiatowym jeszcze nie spotkałam. I tak uczę się sama.

  • Jakie motywy wykorzystujesz najczęściej? Co cię inspiruje?

Kwiaty, oczywiście kwiaty. Sama nie wiem skąd mi się to wzięło. Często zdarzają mi się zamówienia na biżuterię – zwierzaki, ale jak już trzeci dzień pod rząd lepie figurki, wiercę się niecierpliwie na krześle. Inspiracją jest dla mnie praktycznie wszystko: kwiaty, zdjęcia kwiatów a ostatnio nawet uważnie przyglądałam się kolorom wystroju studia telewizyjnego, aby użyć takiego połączenia w bransoletce i kolczykach.

  • Kto najczęściej się z tobą kontaktuje, by złożyć zamówienie?

Kobiety przede wszystkim. Składają zamówienia dla siebie, dla swoich córeczek, w prezencie. W okresie walentynkowym pojawiają się Panowie. Kilka razy miałam ogromną przyjemność tworzenia kompletów ślubnych, jest to ogromne wyzwanie, ale i radość, że mogę zrobić coś na tak ważny dzień.

  • Jak zdobywałaś pierwszych klientów ?

Moimi pierwszymi klientami były znajome i na początku tylko na tym opierałam swoją działalność. Potem odważyłam się pokazać na FB [profil Fimo Flowers ] ze swoimi pracami i od tego momenty wszystko potoczyło się lawinowo.

  • Wiele klientek zgłasza się do Ciebie z prośbą, byś zrealizowała ich specjalne życzenie. Czy zdarzyło Ci się jakieś wyjątkowo charakterystyczne?

Wszystkie są wyjątkowe, ale takie najbardziej zapamiętane to chyba czarny komplet. Podchodziłam do niego na początku dość sceptycznie. Miał być cały w czerni, bałam się że wyjdzie bardzo mrocznie ale był naprawdę zaskakująco elegancki.

Dziękuje Magdzie za spotkanie. Wszystkie zdjęcia pochodzą z archiwum zdjęć autorki i zostały opublikowane za jej zgodą.

Rada od Fimo Flowers dla początkujących miłośników pracy z modeliną.

Najważniejsza jest wytrwałość.

Jak popatrzę na moje pierwsze prace to głowę odwracam, ale z miesiąca na miesiąc modelina stawała się posłuszniejsza. Płatki kwiatów kształtniejsze. Potrzeba naprawdę bardzo wiele czasu i cierpliwości, ale warto. Mi moja praca sprawia co najważniejsze ogromną przyjemność i mam nadzieję, że nie będę musiała z tego rezygnować. – wspomina Magda

Moja opinia:

Choć dla niektórych biżuteria z modeliny może „trącić” festyniarstwem lub być przeznaczona wyłącznie dla dzieci to ja się z tym nie zgadzam.  Z radością noszę kolczyki do Magdy. Poniżej przedstawiam Wam moje kolczyki, wykonana zgodnie z moją sugestią. Zakładam je głównie do białej koszuli i dżinsów, i zawsze, gdy je nosze mam dobry humor.

A jakie jest Wasze zdanie na temat biżuterii z modeliny? Nosicie?

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

  • Urszula Łacny

    Tak noszę i to od Magdy. Piękna- pozdrawiam.