LADING

Stemple „handmade”

Stempel „handmade” to nie laserowo przygotowana gumka, ale dłutem wyrzeźbiona grafika w gumowym bloczku. Dzięki tej technice, stempel wraz z odpowiednio dobranym tuszem lub farbą pozwali na jego wykorzystanie w różnych dziedzinach rękodzielniczego rzemiosła.

Poznajcie Ewę Szczepańską, która tworzy stemple „handmade” z niezwykłą graficzną wrażliwością. Zachwyca wzorami i równocześnie, dzięki ogromnej dawce pozytywnej energii inspiruje innych do twórczej pracy. Dziś opowie nam kilka słów o swoich początkach, o tym co ją inspiruje i zdradzi nam jak skutecznie powiększyć grono klientów.

 

P O C Z Ą T E K

Kiedy i w jakich okolicznościach zrodził się pomysł na stemple ?

W 2013 roku po raz pierwszy zobaczyłam stemple Ishtar Olivera i się zakochałam. Ta dziewczyna tworzyła stemple i potrafiła je w tak cudowny sposób sfotografować, że ja byłam oczarowana. U Ishtar zobaczyłam tutorial jak zrobić taki stempel, w Empiku kupiłam skalpel, gumkę, usiadłam w domu i po prostu go zrobiłam. Różowy pies i kot to jedne z pierwszych moich stempli. Wtedy kupowałam gumki do mazania, takie zwykłe po dwie pakowane, za złotówkę. Miałam skalpel, ołówek, kawałek kalki technicznej i to wszystko. Od tamtego czasu wiele się zmieniło, a właściwie wszystko.

 

 

W internecie jest wiele tutoriali o robieniu pieczątek i naprawdę nie trzeba specjalistycznych kursów. Ja z postów na blogach zagranicznych twórców, dowiadywałam się, jakie narzędzia są lepsze czy jak ułatwić sobie pracę. Potem to już moja własna metoda prób i błędów, pokaleczone palce i pieniądze wydane na zbyteczne narzędzia. Wciąż doskonalę swój warsztat u ulepszam stemple. Nie wszystko mi też wychodzi bo na przykład zupełnie sobie nie radzę z rzeźbieniem liter.

W A R S Z T A T

Materiały. Jakie materiały, narzędzia są potrzebne by powstały stemple?

Do zrobienia stempla potrzebna jest guma. Ja obecnie używam na przemian dwóch rodzajów bloczków gumowych do stempli. Są one kilkanaście razy większe od małej gumki więc nie ogranicza mnie przestrzeń. Potrzebuję też ołówek i kalkę techniczną. Ciąć mogę skalpelem, ale po kilku miesiącach ćwiczeń z nim właśnie kupiłam kilka dłut. Niestety guma zniszczyła mi kawałek stołu więc coś pod nią trzeba podkładać, najwygodniej matę samoregenerującą.

Niestety gumowe bloczki w Polsce są czymś nieznanym. Jest jeden sklep, który raz na kilka miesięcy sprowadza ich trochę. Często dostaję pytania skąd brać takie bloczki i niestety jest jedna odpowiedź – zagranica.

A pigmenty do tkanin?

Farby i tusze do tkanin pozwalają zachować wzór na tkaninie. Przy użyciu jednego czy dwóch stempli można zaprojektować niepowtarzalny wzór. Ja nie szyję i wszelkie projekty z tkaninami to u mnie zabawa. Kiedyś zrobiłam kilka odbitek tuszem permanentnym i nie mogłam uwierzyć, że wzór został na stałe, nie sprał się. Ludzie poszukują oryginalnych wzorów a ciekawy stempel pozwoli taki stworzyć. Na rynku dostępny jest też papier do prania, który imituje materiał, ale mnie przypomina taki bardzo sztywny jeans. I on też świetnie utrzymuje odbitki. To są nieograniczone możliwości.

UWAGA . wartościowy link :Tusze jakich używam. Poleca Ewa

Jaki wzór cieszy się największa popularnością?

Bardzo długo modne były monstery i paprocie. W chwili obecnej to hortensje i różnego gatunku kwiaty. Motyw roślin tworzę najchętniej, daje możliwość manewru, mogę gdzieś więcej przyciąć albo dodać. W innych motywach nie ma na to miejsca, muszą być zachowane proporcje.

Do czego są wykorzystywane stemple?

Wielu osobom stempel kojarzy się z papierem, listem, notesem. A tymczasem z odpowiednim medium, można stworzyć wzór na tkaninie, naklejki, broszki. Nie wyszło umieszczenie stempla na mydle, ale udało się zrobić cudowne odbitki w glinie. Stempel przyda się do zrobienia kartki, drewnianej skrzynki czy kawałka tkaniny dlatego znajdzie się na niego miejsce u osoby zajmującej się techniką decoupage, scrapbooking, akwarelą, szyciem czy ceramiką.  Na piękne odbitki znajdzie się miejsce u osoby tworzącej bullet journal, mixed media a także w zwykłej zabawie z dziećmi. Świetne jest to, że możesz sobie coś narysować i potem tego rysunku używać do wszelkich celów jakie przyjdą Ci do głowy. Może być tylko Twój i nikt takiego miał nie będzie a to daje możliwość stworzenia miliona oryginalnych rzeczy.

 

Skąd czerpiesz inspiracje do wzorów?

Internet, książki, spacery. Mam troje dzieci – każdy dzień to jest odkrywanie nowych rzeczy. Często starsza córka mówi mi, że mogłabym zrobić to czy to i ja się jej słucham. Największą inspiracją zawsze jest obraz, książki, kreatywna prasa, blogi. Regularnie kupuję m.in. “Mollie Potrafi” choć sama nie szyję, nie haftuję i nie tworzę tych wszystkich cudowności, ale właśnie po lekturze ostatniego numeru wpadłam na trzy rewelacyjne pomysły, które napędziły mnie do działania i stworzenia jeszcze kilku rzeczy. Mam listę motywów, jakie chciałabym zrobić i w zależności od czasu coś tam z niej zrealizuję. Czasem przestawiam te punkty bo przyjdzie mi do głowy coś całkiem nowego jak np. Mały Książę czy Lama i tak bardzo chcę je już zrobić, że wszystkie dotychczasowe pomysły stają się mniej ważne.

 

S P R Z E D A Ż

W jaki sposób zdobyłaś pierwszych klientów?

Instagram ma wielką moc a moim zdaniem dobre zdjęcie sprzeda wszystko. Trzeba tylko dotrzeć tym zdjęciem do właściwego odbiorcy. Pierwszych klientów zdobyłam właśnie tam. Marketing szeptany jest mi obcy bo ja nie lubię się chwalić i długo, długo wielu bliskich znajomych nie miało pojęcia co ja tworzę.

Kto jest Twoim klientem?

Moi klienci to osoby kreatywne. Takie, które wiedzą jak jedna mała rzecz może odmienić projekt. Często ktoś ma własną wizję, obraz, rysunek i chce przenieść to na stempel więc ja w tym pomagam. Są osoby, które chcą mieć wzór na wyłączność, taki, którego nie zobaczą potem w sklepie albo na projekcie innego rękodzielnika.

P R Z Y S Z Ł O Ś Ć

Jakie masz plany na przyszłość?

W chwili obecnej mam bardzo ograniczone ramy czasowe. Jestem przede wszystkim mamą i na tym skupiam się najmocniej. Myślę, że równo za rok będe mogła bardziej rozwinąć skrzydła. Chciałabym poświęcić czas na przetestowanie tych wszystkich farb do tkanin, tak by móc powiedzieć, które najlepiej sprawdzą się przy tego rodzaju stemplach. Biorę pod uwagę to by kiedyś poprowadzić warsztaty, na których można by zrobić pieczątkę, ale też przetestować media i tworzywa do odbijania.

Wiele osób chciałoby mieć samą odbitkę stempla w formacie pdf a dla mnie to czarna magia. Jestem w stanie zagłębić się w tym temacie bo jest naprawdę interesujący i daje sporo możliwości ale to czasochłonne. Chciałabym zrobić solidną stronę internetową, która będzie moją wizytówką. Mam naprawdę wiele pomysłów i dużą motywację do ich realizacji.

 

Wszystkie zdjęcia pochodzą z archiwum Ewy i zostały opublikowane z jej zgodą.

KONTAKT DO EWY SZCZEPAŃSKIEJ:
EwaSzczepańska.pl
Instagram Ewa Szczepańska

historia zeszytu, który może wyglądać tak jak Ty tego pragniesz

lub opowieść o kwiatowych wiankach, które powstały z buntu przed marnowaniem papieru

Ewę poznałam poprzez jej stemple na Instagramie. Po kilku dniach obserwowania jej profilu zamarzyłam o własnym, spersonalizowanym projekcie. Moja twórcza działalność skupia się wokół Szmacianych Misiów stąd wybór padł na stemplowego misia. Krótka rozmowa z Ewą zaowocowało projektem, który przerósł moje oczekiwania. Obecnie wykorzystuje go do upiększania korespondencji, ale w planach mam również stworzenie wyjątkowej tkaniny.

 

Używacie stempli do swoich prac? Jakie macie pomysły na ich wykorzystanie?*

*Czy zdajesz sobie sprawę, że kilka słów pozostawionych przez Ciebie w komentarzu jest dla mnie jak podmuch ciepłego powietrza, który dodaje mi skrzydeł i unosi nad ziemią!